„Książki, które nas ukształtowały”, to niezwykle wdzięczny temat do rozmów, bo zwykle wywołuje tylko pozytywne emocje i pozwala wrócić do dzieciństwa. Klubowicze na ogół byli zgodni, że najważniejsze były baśnie i bajki polskie, książki podróżnicze np. A. Szklarskiego, „Pippi” A. Lindgren, „Ania z Zielonego Wzgórza L. M. Montgomery, wiersze J. Brzechwy. A Państwo jakie książki dorzucilibyście do tej listy?


















